Opluty (44)
by 艢wietliki
From the album: O.gr贸d K.oncentracyjny (dwa dni p贸藕niej)
Duration: 4:24
Lyrics for Opluty (44)
Kt贸rego艣 dnia... To miasto b臋dzie nale偶e膰 do mnie, Narazie... chodz臋, narazie... patrz臋, Narazie sw贸j n贸偶 ostrz臋, Wk艂adam, zdejmuje kastet... Opluty, opluty, napluli mi na plecy... Nic o tym nie wiem, Chodz臋 po mie艣cie, chodz臋 po mie艣cie Planty... Szewska... Rynek... Chodz臋 po mie艣cie, Rynek... Szewska... Planty Opluty, opluty, opluty... opluty... Kt贸rego艣 dnia... To miasto b臋dzie nale偶e膰 do mnie, Narazie, chodz臋 chodz臋 patrz臋 Narazie, nic... Kt贸rego艣 dnia... Rzek膮 Wis艂膮 przyp艂ynie statek pirat贸w, O pi臋ciu mszach, dwudziestu armatach, I zapytaj膮 kt贸ry to 艢wietlicki A ja wtedy stan臋 na samym 艣rodku rynku I b臋d臋 wskazywa膰... Tego tego tego tego tego tego tamt膮 Tego sprz膮ta膰 tamt膮 wszystkich Krak贸w i Nowa Huta... Sodoma z Gomor膮... Z Sodomy do Gomory jedzie si臋 tramwajem, chodz臋 po mie艣cie, chodz臋 po mie艣cie, opluty opluty opluty...