Paranojanabloku

by Afro Kolektyw

From the album: Czarno widz臋

Track 5 of 15 on Czarno widz臋 (2006).

Duration: 5:26

Czarno widz臋 cover art

Lyrics for Paranojanabloku

Poszli艣my na spacer. Usiad艂em na 艂awce M贸wi膮c jeZU chrySTE, bo przesun膮艂 mi si臋 akcent Oczywi艣cie!... To nie wo艂a je艣膰 - co zdech艂o Chc臋 cofn膮膰 si臋 w przesz艂o艣膰, wiesz. Patrz, tutaj cz臋sto Chodzili艣my na sanki, w weekendy i dzie艅 powszedni Tam, gdzie teraz banki i sk艂ad mebli A by艂o tak wspaniale. Tak t臋skni臋 za tym I nawet jak si臋 za艂ama艂em na koloniach karate I jak na imprezie wyrzyga艂em pierwsze wino Czas mierz臋 od tamtych praktyk, dawno to by艂o Do wyblak艂ych z ca艂ego serca 艣miej臋 si臋 zdj臋膰 i Czuj臋 dziwny niesmak. Dzie膰mi Gdy byli艣my, niepe艂noletni, 艣wiat by艂 pi臋kny Dzi艣 to 艣mietnik niespe艂nionych obietnic Nie znosz臋 go tak, jak wtedy uwielbia艂em Wcale nie mam dwudziestu lat, m贸j dow贸d osobisty k艂amie Mog臋 udawa膰 偶e dwana艣cie, cho膰 cofn膮膰 si臋 nijak Nic ju偶 nie wymagajcie, dajcie mi 艣liniak Raczkuj膮c si臋 nie potkn臋. Male艅stwo s艂odkie, schodz臋 do podziemia Zabieram maskotk臋 - swoje wszystkie wspomnienia Im s膮 starsze, tym jaskrawsze, im s膮 starsze, tym widz臋 je ja艣niej. Poszli艣my na spacer. Nabra艂em podejrze艅 Ca艂膮 mas臋 - obejrza艂a艣 si臋 za jakim艣 wieprzem Powietrze ze mnie usz艂o, patrzysz za typami Co gdzie ich nie wpuszcz膮 drzwiami, wchodz膮 razem z drzwiami Id藕 za nim, a ja do k膮ta. Cho膰 ma twarz ma艂py To pewnie stan konta jak m贸j numer IP Nie zaprzeczaj, prawdy o tych rzeczach s膮 mi znane Inne zdanie masz o mnie dla mnie, inne dla kole偶anek Kochanie - to nie jarmark marze艅 I teraz 偶ale gorzkie grasz na fujarze P艂aczesz. Straszne. Zajrzyj do umowy Cho膰 twoja nago艣膰 sprawia mi rado艣膰, bo jestem z Cz臋stochowy Zwa偶 spraw臋. Wiedz co na nas czyha Mam wpraw臋, jestem prorok Pawe艂, jestem ksi膮dz predykant Niebawem - epilog, ksi臋ga za偶ale艅, spis zbiorczy: To moje sto kilo, moje piwo, moje w膮sy! Nie pasuj膮 ci - wyrok: wy艂膮czmy Muzyk臋, za艣ciel wyro, sko艅czmy wsp贸lne pl膮sy Nikt nic nie musi! Pijmy za to do dna Nie mo偶na mnie ruszy膰, nie trzeba nic odda膰 - opcja wygodna Nikt nie nauczy艂 nas na cudze przysta膰 Wroc臋 do mamusi, jadowity artysta Nareszcie bez na gardle no偶a Starczy kasy na czesne, biby i prozac Niegrzeczne dziewczynki i ch艂opcy id膮, gdzie chc膮 By艂em dzieckiem beztroskim, po to by zgorzknie膰. My - to sprzeczno艣膰 W臋szymy szwindle patrz膮c w oczy Dumne single, co chlipi膮 w poduszk臋 w nocy Zaj臋ty cennym sob膮, ka偶dy woli Legend臋 we w艂asnym umy艣le ni偶 kompromis W ciep艂y kocyk nostalgii sie wtulam Wygrywamy bitwy o nic i zostaj膮 nam obrazki w albumach Im s膮 starsze, tym jaskrawsze, im s膮 starsze, tym widz臋 je ja艣niej. A moja mi艂o艣膰 do muzyki. A rozwin臋艂a si臋 w spos贸b naturalny

More from Czarno widz臋

  1. Trener Szewczyk
  2. Czarno widz臋
  3. Gramy dalej
  4. Skit 1
  5. Paranojanabloku
  6. Solo Jamz: G艂az narzutowy
  7. Mamo co to jest Afro Kolektyw
  8. W 艂贸偶ku z licealistk膮
  9. Solo Jamz: Mafia ludzi o miedzianych czo艂ach depcze rodzim膮 kultur臋 muzyczn膮
  10. Go艣cinne wyst臋py
  11. Skit 2
  12. W poprzednim 偶yciu
  13. Alter
  14. Skit 3
  15. Dziesi臋膰 sekund