Krakowski spleen
by Maanam
From the album: Nocny patrol
Track 9 of 10 on Nocny patrol (1984).
Duration: 4:33
Lyrics for Krakowski spleen
Chmury wisz膮 nad miastem Ciemno i wsta膰 nie mog臋 Naci膮gam g艂臋biej ko艂dr臋 Znikam kul臋 si臋 w sobie Powietrze lepkie i g臋ste Wilgo膰 osiada na twarzach Ptak sm臋tnie siedzi na drzewie Leniwie pi贸ra wyg艂adza Poranek przechodzi w po艂udnie Bezw艂adnie mijaj膮 godziny Czasem zabrz臋czy mucha W sid艂ach paj臋czyny A s艂o艅ce wysoko wysoko 艢wieci pilotom w oczy Rozgrzewa niestrudzenie Zimne niebieskie przestrzenie Czekam na wiatr co rozgoni Ciemne sk艂臋bione zas艂ony Stan臋 wtedy na raz Ze s艂o艅cem twarz膮 w twarz Czekam na wiatr co rozgoni Ciemne sk艂臋bione zas艂ony Stan臋 wtedy na raz Ze s艂o艅cem twarz膮 w twarz Ulice mg艂ami spowite Ton膮 w 艣lepych ka艂u偶ach Przez okno patrz臋 znu偶ona Z t臋sknot膮 my艣l臋 o burzy A s艂o艅ce wysoko wysoko 艢wieci pilotom w oczy Ogrzewa niestrudzenie Zimne niebieskie przestrzenie Czekam na wiatr co rozgoni Ciemne sk艂臋bione zas艂ony Stan臋 wtedy na raz Ze s艂o艅cem twarz膮 w twarz Czekam na wiatr co rozgoni Ciemne sk艂臋bione zas艂ony Stan臋 wtedy na raz Ze s艂o艅cem twarz膮 w twarz